niedziela, 24 maja 2015

Anna Cztery Żywioły cz.5 = Koniec pierwszego rozdziału.

Uspokoiłam się trochę, po tym gdy zauważyłam wiadomości od Michała. Chciała się spotkać ze mną dziś, o godzinie trzynastej przed plantami. Zaciekawiło mnie to. Z czystej ciekawości zgodziłam się. Poszłam do paku w którym miał na mnie czekać. Podeszłam do niego i przywitałam się.- Anno cóż za spotkanie, świetnie wyglądasz- Powiedział i uśmiechną się . Byłam ubrana w czarną sukienkę z białym kołnierzem, czarne podkolanówki, czarno-białe creeprsy , tattoo chocker i uczesane włosy w kok.- Dziękuje - Odpowiedziałam i lekko się zarumieniłam. - Aniu usiądziemy ? - pokiwałam głową i usidlimy na najbliższą ławkę - Muszę ci coś powiedzieć, nie widzieliśmy się dzień a ja tak strasznie za tobą tęskniłem.- Powiedział - Michał ale ja nawet nie wiem ile masz lat. - Odpowiedziałam - Mam lat 16 , może ty mi coś o sobie powiesz ? Wczoraj byłaś taka tajemnicza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz